![]() |
Przy ołtarzu Sł. B. kard. Stefan Wyszyński (z lewej) i Sł. B. bp Piotr Gołębiowski (z prawej) |
Był mężem Bożym, spokojny nad miarę Sługa Boży
W dniu śmierci
Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego – 2 listopada 1980 r. – kard. Stefan
Wyszyński, Prymas Polski, przebywał w Rzymie, dokąd przyjechał 23 października.
Wiadomość o śmierci administratora apostolskiego diecezji sandomierskiej
została przekazana Prymasowi Polski 3 listopada. W swoich prywatnych zapiskach,
pod tamtą datą kardynał zapisał:
„Przyszła dziś z Sandomierza żałobna depesza o śmierci śp. Biskupa Piotra Gołębiowskiego. Umarł w czasie służby liturgicznej […]. Był człowiekiem wielkiej służby i zdecydowanej walki w obronie wolności Kościoła (Wierzbica). Władze polityczne stawiały opór do ostatniej chwili przeciwko powołaniu Biskupa na stanowisko biskupa rezydencjalnego. Biskup sam zrzekł się, ale Ojciec Św[ięty] nie przyjął zrzeczenia. Wyrządzoną krzywdę przez małych polityków – Bóg Biskupowi Piotrowi hojnie nagrodzi. Był mężem Bożym, w duchu pokory i głębokiej pobożności”.
„Przyszła dziś z Sandomierza żałobna depesza o śmierci śp. Biskupa Piotra Gołębiowskiego. Umarł w czasie służby liturgicznej […]. Był człowiekiem wielkiej służby i zdecydowanej walki w obronie wolności Kościoła (Wierzbica). Władze polityczne stawiały opór do ostatniej chwili przeciwko powołaniu Biskupa na stanowisko biskupa rezydencjalnego. Biskup sam zrzekł się, ale Ojciec Św[ięty] nie przyjął zrzeczenia. Wyrządzoną krzywdę przez małych polityków – Bóg Biskupowi Piotrowi hojnie nagrodzi. Był mężem Bożym, w duchu pokory i głębokiej pobożności”.
Kard. Stefan
Wyszyński przesłał telegram na pogrzeb bp. Piotra Gołębiowskiego. Depeszę tę
podpisał również przebywający w Wiecznym Mieście bp Bronisław Dąbrowski,
sekretarz Episkopatu. Prymas pisał wówczas: „Powołanie do Ojca Niebieskiego
utrudzonego w służbie Diecezji Sandomierskiej Księdza Biskupa Piotra
Gołębiowskiego, każe nam w modlitewnym skupieniu rozważyć tyle
niesprawiedliwości i upokorzeń, które wycierpiał spokojny nad miarę Sługa Boży.
Ufamy, że umiłowana Bogurodzica, Matka Kościoła, będzie Mu Orędowniczką przed tronem
Bożym. Bierzemy udział w modlitwach duchowieństwa i Ludu Bożego diecezji, ufni,
że Ksiądz Biskup Piotr już jest w radościach Zbawiciela ludzi”. Wypada dodać na marginesie, że w dniu pogrzebu Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego, kard. Stefan Wyszyński po raz ostatni spotkał się na ziemi z Janem Pawłem II.
Dziś, gdy Jan Paweł II jest już ogłoszony świętym, Kościół
wciąż jeszcze modli się, by także kard. Stefan Wyszyński, jak i bp Piotr Gołębiowski zostali
ukazani w chwale ołtarzy.
Sługo Boży Kardynale Stefanie Wyszyński i Sługo Boży Biskupie Piotrze Gołębiowski wstawiajcie się za nami !
OdpowiedzUsuń